WIELKA TAJEMNICA WIARY

Menu witryny

Spowiedź

Do spowiedzi św. w
dni powszednie,
niedziele i święta

zapraszamy pół godziny przed
Mszą św.

Odwiedziny chorych

Osoby zgłoszone
pierwszy piątek miesiąca
od godz. 8.00

Czynna codziennie
po Mszy św.

19.00 - 20.00 (czas letni)
18.00 - 19.00 (czas zimowy)
wtorek, czwartek - narzeczeni

Anioł Stróż - jego rola w życiu człowieka

     2 października każdego roku jest wyjątkowym dniem. Dlaczego? Albowiem solenizantami w tym dniu są nasi Aniołowie Stróżowie... Tak, to Dzień Anioła Stróża.Każdy człowiek - bez względu na wyznawaną wiarę - rodzi się z przydzielonym mu Aniołem Stróżem (każde państwo świata również ma własnego Anioła Stróża). Co ciekawe, każdy jeden Anioł Stróż jest inny - zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i o swoje możliwości duchowe. Człowiek rodzi się z określoną pojemnością duchową (daną przez Ojca-Stwórcę) i ma obowiązek rozwijać tą duchowość, która polega na niczym innym, jak na uczeniu się rozmowy (mówienia i słuchania) z Bogiem - w tym także codziennej walce z szatanem i swymi słabościami (wykorzystując do tego cały wachlarz możliwości duchowych, jakie Ojciec pozostawił każdemu człowiekowi: m.in. powinniśmy obcować z trzema Kościołami Świętymi - Zwycięskim w Niebie, Oczyszczającym się w Czyśćcu i Walczącym na ziemi - czy wykorzystywać ogromny rynsztunek duchowy, jaki mamy do dyspozycji: Charyzmaty i Dary Ducha Świętego, Sakramenty Kościoła, Pismo Święte, Różaniec Święty, Szkaplerz i wiele innych). Dlatego to, na ile człowiek odczuwa wyjątkowość swojego Anioła - czy Anioła innej osoby - jest silnie uzależnione od stopnia rozwoju jego pojemności duchowej, a to uwarunkowane jest oddziaływaniem łaski (którą zsyła Bóg), chęciami danego człowieka - wiadomo, jeżeli się czegoś nie chce, to nie da się tego zrobić - bądź uwarunkowane to może być czyjąś modlitwą (a więc staraniami innej osoby, która wyprasza określone łaski dla człowieka, którego darzy miłością.

Czytaj więcej...

Święty O. Pio

 

     Pio (Francesco Forgione) przyszedł na świat w miasteczku Pietrolcinie, w południowych Włoszech, w miesiącu rozkwitania kwiatów, 25 maja 1887 r. Był piątym spośród ośmiorga dzieci Peppy i Grazio Forgione. Jego mama Peppa wyznała, że był niepodobny do innych chłopców: ,,nigdy nie był niegrzeczny, czy źle się zachowywał''. Od wieku pięciu lat miewał wizje Nieba i był przedmiotem prześladowań przez szatana; w widzeniach rozmawiał z Panem Jezusem, Jego Matką, oraz ze swoim Aniołem Stróżem lecz — niestety — te doświadczenia Nieba przeplatane były obecnością piekła i szatana.W 1903 r., wskutek umartwień i słabego zdrowia, bliski był śmierci. Lekarze stwierdzając wyczerpanie organizmu pewni byli, że wkrótce umrze. Słaby, lecz silny siłą ducha, przyjął wtedy franciszkański habit Kapucynów, rozpoczynając życie zakonne i nowicjat — a wraz z nim intensywne życie nauki, modlitwy, ubóstwa i pokuty. W 1909 r., na skutek choroby znalazł się znów w Pietrolcinie, przy boku matki. Rozpoczynał się wtedy jeszcze jeden intensywny etap jego niezwykłego życia, pełen mistycznych cierpień, niewidocznych stygmatów, i straszliwej walki z szatanami usiłującymi go zniszczyć.

Czytaj więcej...

Djecezjalny Kongres misyjny

     W sobotę 20.wrzesnia  odbył się w katedrze  Diecezjalny Kongres Misyjny Dzieci. Naszą parafię reprezentowała grupa  dzieci razem z  księdzem Mariuszem i paną katechetką Dominiką.

 

...Rapid Gallery Loading...